• Mountainbusiness

W Chinach koronawirus to już prawie przeszłość. Import uratowany? Niekoniecznie. Problemy w Europie

W Chinach sytuacja z koronawirusem jest opanowana. Już od tygodni notuje się niskie liczby nowo zarażonych. Nawet w prowincji Hubei sytuacja jest coraz lepsza. Dlatego już teraz władze wznawiają operacje komunikacji zbiorowej.



Sytuacja w Chinach


Kiedy pisałem ponad dwa tygodnie temu na temat sytuacji w Chinach w artykule na temat 3 poziomów reagowania, sytuacja w Chinach normowała się. Widać już było, że jest coraz mniej zakażeń. Aktualnie jeśli spojrzeć na mapę to widać, że już 8 prowincji w Chinach ma 0 osób zarażonych. Mało tego, wszystkie prowincje prócz Hubei mają mniej niż 90 przypadków, a wiele prowincji ma po 1-9 osób. Dlatego można się spodziewać, że w najbliższym czasie w Chinach większość prowincji będzie bez zarażonych lub będzie ich bardzo niewielu.



Jak wyglądają aktualne liczby?


  • 81007 Łącznie wszyscy którzy zachorowali

  • 13584 Aktualnie z potwierdzona diagnoza

  • 147 Podejrzane osoby, nie zdiagnozowane

  • 64242 Wyleczeni

  • 4020 Poważnie chorzy

  • 3181 Zmarli


Sytuacja w prowincji Hubei


Aktualnie w Hubei zarażonych jest 13159 osób. Wydaje się, że jest to dużo. Jednak każdego dnia ponad 1000 osób jest wyleczonych. W związku z tym wydaje się, że to teraz kwestia być może 7-10 dni kiedy również w prowincji Hubei sytuacja wróci do normy. Znamiennym jest fakt, że 11 marca Chiński prezydent Xi Jingping odwiedził Wuhan. Jak wszyscy wiemy Wuhan to epicentrum epidemii. Dlatego jeśli byłoby niebezpiecznie to na pewno nie zdecydowałby się na taki ruch. Jednak możemy śmiało powiedzieć, że Chińczycy czują się dość pewnie w aktualnej sytuacji i wiedzą, że sytuacją już jest pod pełną kontrolą.



Z reszta zobaczmy grafikę powyżej. Sytuacja w Chinach jak i w Hubei poprawiła się znacznie w ciągu ostatnich 3 tygodni. W szczytowym momencie 28 lutego 2020 w Hubei było ponad 50 000 osób zarażonych. Aktualnie jest to 13 000.


Aktualnie podejmowane są kroki aby Hubei również wracało do życia. Komunikacja zbiorowa zostanie wznowiona od jutra czyli 14 marca w Huangshi w Hubei. Poza tym firmy również powoli będą wznawiać pracę w rejonach o średnim lub niskim ryzyku.



Produkcja w Chinach


Produkcja w Chinach jest wznowiona, można już mówić że większość przedsiębiorstw ma pomiędzy 75% a 90% obsady. W tej chwili składając zamówienie można już dowiedzieć się od partnerów w Chinach na temat czasu produkcji. Czas ten różni się i to znacznie w zależności od branży i przedsiębiorstwa. Jednak nie jest tak, źle jak by się mogło wydawać. Aktualnie średni czas dostawy dla produktów z branży elektronicznej wynosi około 45 dni.


Aktualnie dostawcy z którymi ja współpracuję oferują czas produkcji zaczynający się od 30 dni (to aktualnie najszybszy czas produkcji jaki mam dla zamówień OEM) do aż 90 dni. Często nawet z tej samej grupy produktowej.


Z czego wynikają różnice w czasie produkcji? Przede wszystkim z wielkości fabryki, skali działania jak i potwierdzonych zamówień u dostawcy. Dlatego rekomenduję aby zawsze sprawdzić parę fabryk i upewnić się co do czasu produkcji. Ponieważ jak widać - różnice bywają ogromne.


Transport z Chin


Jeśli chodzi o operacje logistyczne w Chinach to sytuacja jest stabilna. Transport kolejowy, morski i lotniczy funkcjonuje. Jeśli chcesz wiedzieć ile wynoszą potencjalne stawki jeśli chodzi o transport kolejowy to zapraszam tutaj. A może chcesz wiedzieć jaki jest szacunkowy koszt dla transportu lotniczego? . Transport morski - postaram się zaktualizować i podać na dniach.



Sytuacja w Europie i na Świecie


Chiny epidemią mają już praktycznie za sobą. Niestety nie można tego powiedzieć o Europie jak i innych krajach. W tej chwili walkę z wirusem dopiero zaczynają Stany Zjednoczone Ameryki, Francja, Włochy, Hiszpania, Niemcy jak i cała Europa a wraz z nią Polska.


Widać, że robi się coraz bardziej czerwono. Każdy dzień to tysiące nowych przypadków. od 8 rano 12 marca do 8 rano 13 marca dodano ponad 8000 nowych potwierdzonych przypadków koronawirusa na całym świecie. Większość w Europie. Poniżej statystyki:


  • 54062 Łącznie wszyscy którzy zachorowali ( wzrost o 8667 )

  • 46021 Aktualnie z potwierdzona diagnoza ( wzrost o 7498 )

  • 6236 Wyleczeni ( wzrost o 829 )

  • 1805 Zmarli ( wzrost o 340 )



Jeśli chodzi o liczby na świecie - dane z poranka 13 marca 2020. Podaje ze stroną z Baidu dlatego dane mogą się różnić niż te na stronach z danymi z Johns Hopkins University.


  • Włochy - 15385 wzrost o 2923, wyleczono 1258 (zmarło 1016)

  • Iran - 10075 wzrost o 1075 wyleczono 3276 (zmarło 429 )

  • Korea - 7979 wzrost o 110, wyleczono 510 ( zmarło 70 )

  • Hiszpania - 3148 wzrost o 871, wyleczono 189 ( zmarło 87 )

  • Francja - 2876 wzrost o 592 wyleczono 12 ( zmarło 61 )

  • Niemcy - 2754 wzrost o 788, wyleczono 27 ( zmarło 6 )

  • USA - 1762 wzrost o 440, wyleczono 31 ( zmarło 41 )

  • Szwajcaria - 868, wzrost o 216, wyleczono 4 ( zmarło 7)

  • Norwegia - 800, wzrost o 171 , wyleczono 1 ( zmarło 1 )

  • Szwecja - 687

  • Dania - 674

  • Holandia - 614

  • UK - 596



W ciągu 10 godzin odkąd sprawdzałem te dane to widzę że liczbą zachorowań znacząco wzrosła szczególnie w Hiszpanii. Wydaje mi się, że najszybciej potwierdzone dane można znaleźć w streamie online na youtube. Poniżej możesz sprawdzić samemu.



Sytuacja w Europie a biznes


Pamiętam jak jeszcze niedawno zastanawialiśmy się wszyscy czy import z Chin jest zagrożony? Oczywistym było i dalej jest, że tak długa przerwa w produkcji odbije się na importerach i całych gospodarkach. Ponieważ nie ma co się oszukiwać - działamy w systemie naczyń połączonych. Tyle tylko, że chyba mało kto w tamtym czasie myślał o tym, że wirus w Chinach to będzie taka bomba o opóźnionym zapłonie. Wiele osób w tym ja skupiło się na aktualnej sytuacji i fakcie, że produkcja będzie wstrzymana przez okres około 4 tygodni. Co oczywiście odbije się mocno na zapasach i dostępności produktów. Pisałem również, że ceny pójdą do góry. Nie koniecznie wszystkie fabryki tak zrobią lecz jest duża szansa że spora część tak uczyni. Ma to związek z kosztami pracy w Chiach (o tym już wkrótce w osobnym artykule), jak i kosztami około produkcyjnymi jak i samych podzespołów.



Niemniej na co nie zwróciłem w tedy uwagi to fakt, że wirus wybuchnie z miesięcznym opóźnieniem w innych częściach świata. Jeszcze do niedawna wydawało się, że wirus zostanie w regionach Azji. Niemniej uśpiony lub też może uśpiona czujność wielu państw i rządów sprawiła, że teraz to już pandemia - jak ogłosiła to niedawno WHO.


Dlatego zasadne jest pytanie - jaki wpływ na biznes będzie miała sytuacja z koronawirusem?


Ciężko odpowiedzieć w tej chwili na to pytanie. Jednak już teraz wiadomo, że dużo większe niż wcześniej sądzono. Teraz to już nie tylko Chińska gospodarka jest zainfekowana wirusem lecz cały świat. Tak czerwono na giełdach jak niedawno to już dawno nie było. Do tego wojna cenowa związana ropą. Poza tym histeria i wykupywanie wszystkich produktów w sklepach - tak jest aktualnie w Polsce. Jeśli dodamy do tego że styczeń to inflacja 4,3% a luty to 4,7% to jestem pewny że marzec - kiedy to mają miejsce największe zakupy rodaków - będzie jeszcze gorszy pod tym względem. Śmiało można stwierdzić, że jest duża szansa na 5% inflację. Wynika to z prostego faktu. Jest ogromny popyt na żywność i właśnie żywność w ostatnich miesiącach najbardziej drożała.


Oczywiście inflacja nie składa się jedynie z żywności. Niemniej dynamika jaką widzimy aktualnie skłania wielu do wniosków że drogo to jeszcze będzie długo. Dodatkowo nie należy zapominać, że dostawy z Chin dopiero ruszyły. Wiele towarów dotrze do nas jednak będą to te które zostały wyprodukowane jeszcze przed Chińskim Nowym Rokiem. Nowe dostawy będą dopiero wyprodukowane w ciągu najbliższych dni a dostawy - przynajmniej te morskie dotrą najwcześniej za 35-40 dni. W przypadku wysyłki koleją będzie lepiej bo tam czas od wyprodukowania do dostarczenia do magazynu w Polsce wynosi 21-25 dni.



Co to oznacza w praktyce?


Jeśli wszystko utrzyma się tak jak to jest obecnie. Czyli po 20 marca nastąpi dużo wysyłek z Chin drogą morską to pierwsze kontenerowce zawitają do Polski 25-30 kwietnia. Jest to przedział około 45 dni. Sprawdźmy jeszcze raz naszą grafikę odnośnie sytuacji z Chin.




Jak widać od 27 stycznia kiedy to ilość zarażonych zaczęła szybko rosnąć do załamania trendu minęły 22-23 dni , następnie kolejne 22-23 do sytuacji obecnej jaka jest w Chinach. Dlatego jeśli wszystkie kraje w Europie teraz podjęłyby podobne kroki co w Chinach to sytuacja byłaby w miarę unormowana w tym samym czasie czyli w ciągu 50 dni. Niemniej aktualnie widać, że są kraje które sobie nie radzą - tak jest między innymi we Włoszech czy w Hiszpanii. Dlatego można założyć że utrudnienia w przemieszczaniu się i handlu mogą potrwać co najmniej 50-60 dni.


Jest to ogromny problem zarówno dla importerów jak i wszystkich firm. Oczywiście może się okazać, że będzie dużo lepiej. Jednak nawet jeśli w Polsce sytuacja byłaby pod kontrolą w ciągu 30 dni to mamy sąsiadów, którzy mogą dochodzić do siebie dłużej a to również odbije się mocno na naszej gospodarce.


W chwili obecnej trudno sobie wyobrazić aby utrzymać wysokie obroty handlowe w większości segmentów gospodarki. Wiele firm wysyła pracowników na urlop. Dlatego bieżący miesiąc będzie wielkim sprawdzianem i da odpowiedzi. Co dalej zarówno z importem jak i z całą gospodarką światową.



0 wyświetlenia
Zapisz się i bądź na bieżąco
  • Grey LinkedIn Icon
  • Grey Facebook Icon

© 2019 Mountainbusiness.eu

  • LinkedIn Social Icon
  • Facebook Social Icon